|
W sobotę 10.03.2012 o godz 13:00 na stadionie w Jazgarzewie rozegrany zostanie mecz sparingowy pomiędzy drużynami Sparty Jazgarzew i KP Piaseczno |
|
|
Wykaz meczy które zostaną rozegrane na stadionie KS Piaseczno przy ul 1-do Maja 16 w rundzie wiosennej III ligi sezonu 2011/12.
KP Piaseczno – OKS Start Otwock
KP Piaseczno – MKS Kutno
KP Piaseczno – TS Sokół Aleksandrów Łódzki
KP Piaseczno – KS Warta Sieradz
KP Piaseczno – KS Legionovia Legionowo
KP Piaseczno – LKS Mazur Karczew
KP Piaseczno – ZKS Włókniarz Zelów
|
|
KP Piaseczno-Omega Kleszczów 2-0 |
Już tylko cztery punkty do lidera

Strzelec pierwszej bramki Patryk Kościanek
5 listopada 2011 KS Piaseczno 2 - 0 Omega Kleszczów Bramki:44'- Kościanek, 58'-Złoch Skład: Kryczka - Choba, Pracki, Dudek (77'Czachowski), Klepczyński - Złoch (82'Matulka), Komosa, Uwakwe, Gwiazda (56'Łaski) - Paczkowski (67'Lach) - Kościanek
Daniel Złoch na 2-0




|
|
KP Piaseczno- Zawisza Rzgów 1:1 |
|
Tylko remis z Zawiszą Rzgów
W ubiegłą sobotę zespół KP Piaseczno na własnym boisku podejmował beniaminka III Ligi drużynę Zawiszy Rzgów. Po dwóch z rzędu wysokich zwycięstwach drużyna KP przystąpiła do meczu z wiarą że kolejne trzy punkty są w jej zasięgu. Mecz rozpoczął się od zdecydowanych ataków naszej drużyny, przeciwnicy cofnęli sie głęboko na swoją połowę i ograniczali się do wyprowadzania kontr. Zawodnicy KP Piaseczno dominowali na boisku i starali się jak najszybciej zdobyć bramkę, ale jak mówi przysłowie, co nagle to po diable. Bramka gości była jak zaczarowana tak zwanych stu procentowych sytuacji było kilka, chyba najlepszą zaprzepaścił Patryk Kościanek, swoich szans nie wykorzystali też Wiktor Lach, Przemek Łaski czy Daniel Złoch. Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszego zespołu, goście atakowali sporadycznie i tylko raz stworzyli dogodną sytuację do zdobycia gola. Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla naszego zespołu po dośrodkowaniu przed pole karne Leonardo (jeden z dwóch grających w zespole gości Brazylijczyków) płaskim strzałem przy samym słupku pokonał Mateusza Kryczkę. Strata bramki jeszcze bardziej zmotywowała gospodarzy, gra toczyła sie praktycznie na połowie Zawiszy, jednak często tak jest że jak sie bardzo chce to właśnie wtedy nie wychodzi. Dopiero w 67' po precyzyjnym dośrodkowaniu Dawida Klepczyńskiego ( to już piąta asysta w tej rundzie) Wiktor Lach strzałem głową pokonał Jakuba Pasińskiego. W końcówce meczu sporo ożywienia wprowadzili zawodnicy którzy weszli do gry z ławki rezerwowych. Jednak mimo jeszcze wielu okazji do zdobycia zwycięskiego gola mecz zakończył się wynikiem remisowym 1:1.
KS Piaseczno 1 - 1 Zawisza Rzgów Bramki: 46' - Leonardo, 67' - Lach Piaseczno: Kryczka - Choba, Pracki, Komosa, Klepczyński - Czachowski, Uwakwe, Złoch, Kościanek (76' Gwiazda), - Łaski (82' Matulka), Lach (79' Paczkowski)
Jedna z wielu nie wykorzystanych sytuacji pod bramką gości





|
|
MKS KUTNO - KP PIASECZNO 1 : 3 |
|
Kutno Odczarowane
Jeszcze nigdy nie udało się wygrać naszej drużynie w Kutnie, ale tak było tylko do ostatniej soboty. Właśnie w sobotę 3 września odnieśliśmy drugie z rzędu w tej rundzie zwycięstwo. Poprzedni wynik 4-0 z Narwią Ostrołęka i teraz 3-1 z Kutnem potwierdza dobra dyspozycję strzelecką naszych napastników, potwierdza też słuszność koncepcji trenera aby grać dwoma napastnikami. Mecz w Kutnie pomimo wysokiej wygranej, to nie był spacerek, był to mecz walki z której zwycięsko wyszła nasza drużyna. Już w pierwszej połowie gospodarze stworzyli dwie bardzo groźne sytuacje. Po pierwszej piłka trafiła w słupek bramki Mateusza Kryczki, kilka chwil potem od utraty bramki uratował nas Wasyl Choba wybijając piłkę nieuchronnie zmierzającą w światło bramki. Ale to było wszystko na co pozwoliliśmy zawodnikom z Kutna. Bardzo dobrze grające wszystkie formacje poczynając od dobrze zestawionej i rozumiejącej się obrony, poprzez pomoc z aktywnymi skrzydłowymi i środkiem gdzie prym wodził Longinus Uwakwe i wreszcie atak nękający co chwila groźnymi strzałami bramkarza gości. Pierwsza bramka to precyzja w dośrodkowaniu z rzutu wolnego Dawida Klepczyńskiego i kapitalny strzał głowa Przemka Łaskiego. Goście w ostatniej minucie pierwszej połowy zdołali wyrównać na 1-1. Bramka padła po bezpośrednim strzale z rzutu wolnego. Mimo że odległość od bramki była dość znaczna, źle ustawiony mur, płaski i mocny strzał, piłka która jeszcze zrobiła kozioł to wszystko sprawiło że mimo iż Mareusz Kryczka wyciągnął się jak struna , piłka przy słupku wpadła do naszej siatki. Do przerwy 1-1. Druga połowa to mądra gra naszej drużyny i chaotyczne ataki zespołu gości rozbijane przez naszą obronę. W 49' kolejny rzut wolny dla naszej drużyny i ponownie do piłki podchodzi Dawid Klepczynski, dośrodkowanie na długi słupek i Wiktor Lach pomimo asysty obrońcy strzałem pod poprzeczkę zdobywa drugą bramkę. Dalej trwają "naloty dywanowe" na nasza bramkę, ale wszystko rozbija się jak nie na pomocy to na obronie. Nasza drużyna ogranicza się do kontrowania poczynań gospodarzy, co przychodzi o tyle łatwo że chcą oni za wszelka cenę wyrównać. I właśnie jeden z takich kontrataków pieczętuje nasze zwycięstwo. Daniel Złoch prostopadłym podaniem głową uruchomił Przemka Łaskiego a ten płaskim strzałem obok bramkarza gości ponownie wpisał się na listę strzelców. Kolejny mecz, kolejne zwycięstwo, ale najbardziej cieszy dobra i mądra gra naszego zespołu.
Przemek Łaski 0-1



Lipiński 1-1


Wiktor Lach 1-2




|
|
|